Patron

Urodził się 9 kwietnia 1757 roku w Glinnie pod Poznaniem. Był synem Leopolda, rejenta ziemskiego i Anny z Linowskich. Kształcił się w konwikcie pijarskim w Warszawie, gdzie
zetknął się z czołowym wówczas w Polsce teatrem szkolnym. Następnie dla nabrania ogłady i nabycia dobrych manier przebywał na dworze biskupa krakowskiego, Kajetana
Sołtyka. Tam uczestniczył w przedstawieniach amatorskiego teatru dworskiego. Potem służył w gwardii narodowej. Wbrew jednak woli ojca od roku 1778 związał się na stałe
z teatrem. Najbardziej ceniony jako aktor, najważniejsze jednak zasługi posiada w organizowaniu życia teatralnego
w kraju. Przez okres 30 lat, pełniąc funkcję dyrektora teatru w Warszawie (1783-1785, 1790-1794, 1799-1814), Wilnie (1785-1789) i we Lwowie (1795-1799), powołał do życia scenę polską w kilku ośrodkach i utrwalił jej byt, walcząc
z konkurencją cudzoziemskich zespołów teatralnych.

reichan_wojciech_boguslawski

W trosce o atrakcyjny repertuar w języku polskim, po utracie przez kraj niepodległości, „ojciec sceny narodowej” napisał ok. 80 utworów. W większości były to przekłady i przeróbki z literatury powszechnej. Największą popularność zdobyła opera komiczna „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” (1794) z muzyką Jana Stefaniego (1746-1829). Spośród innych na uwagę zasługują: „Henryk VI na łowach” (1792) – pierwsza polska komedia historyczna, napisana prozą oraz komedia satyryczna „Spazmy modne, czyli tegowieczne małżeństwo” (1797). Wprowadził on na scenę polską Szekspira. „Hamleta” sam przełożył z adaptacji niemieckiej (1798).

Wojciech Bogusławski wywarł duży wpływ na rozwój sztuki aktorskiej. W 1811 roku założył w Warszawie pierwszą polską szkołę dramatyczną. Następnie wydał podręcznik gry aktorskiej „Dramaturgia” w dwóch częściach: I – „Nauka sztuki scenicznej”, II – „Mimika”. Swój dorobek pisarski zawarł w 12 tomach „Dzieł dramatycznych”, wśród których znalazł się jego pamiętnik „Dzieje Teatru Narodowego”. Po raz ostatni artysta ukazał się na scenie 20 listopada 1827 roku. Zmarł w Warszawie 23 lipca 1829 roku. Pochowany został na Powązkach. (…)

Żródło: http://www.info.kalisz.pl/biograf/boguslaw.htm


50 LAT Z WOJCIECHEM BOGUSŁAWSKIM

Co roku różne uroczystości zajmują ważne miejsce w kalendarzu imprez naszej szkoły. Ten rok jest jednak wyjątkowy. 1 września 1965 roku nastąpiło uroczyste otwarcie nowego budynku szkolnego; a więc obecny budynek szkolny skończył pół wieku. A 20 listopada 1965 roku odbyła się, już w nowym budynku, uroczystość nadania szkole imienia Wojciecha Bogusławskiego. Zatem minęła właśnie 50. rocznica nadania imienia i stąd dzisiejsza uroczystość. I okazja do wspomnień.
Wtedy, 50 lat temu, uroczystość rozpoczęła się odsłonięciem tablicy pamiątkowej. Potem uczniowie złożyli ślubowanie, po którym ówczesny polonista Jerzy Michalak uzasadnił dlaczego Rada Pedagogiczna i młodzież szkolna wybrała dla swojej szkoły imię Wojciecha Bogusławskiego. Działalność naszego patrona przypadła na czasy, gdy Polska znajdowała się pod zaborami. Jednak mimo niewoli, on nigdy nie zapomniał, że jest Polakiem. Nawet więcej – zdawał sobie sprawę, że społeczeństwo Wielkopolski, znajdującej się pod obcymi rządami, potrzebowało polskiego teatru. I rzeczywiście polski teatr Wojciecha Bogusławskiego odegrał w Wielkopolsce ogromną rolę. Swymi występami doprowadzał do tego, że w przerwach między aktami publiczność zebrana w teatrze śpiewała „Mazurka Dąbrowskiego”. Jednak największą jego zasługą było stworzenie pierwszej sceny polskiej w Poznaniu i wybudowanie nowego gmachu teatralnego.
Po słowach polonisty głos zabrali zaproszeni goście. Kolejnym, niezwykle podniosłym momentem uroczystości, było przekazanie popiersia patrona, wykonanego, przez wówczas studenta roku dyplomowego Państwowej Wyższej Szkoły Plastycznej w Poznaniu, Macedończyka Jotto (Giotto) Dimitrowa. Popiersie stoi do dzisiaj na wprost drzwi wejściowych do szkoły.
Patron – to bardzo ważna postać w życiu szkoły. Wokół niej buduje się tradycje, wprowadza uczniów w świat wartości. Wybór patrona to naprawdę trudne zadanie, ale nasza szkoła dokonała tego dobrego wyboru przed pięćdziesięcioma laty. Inicjatorem tego wydarzenia był nieżyjący już, kierownik szkoły – p. Zbigniew Kolbusz. A wsparcie wówczas okazali też: Wojewódzka Rada Narodowa, Wydział Oświaty, Teatr Polski, Państwowa Wyższa Szkoła Plastyczna w Poznaniu, rodzice, nauczyciele i pracownicy szkoły.
Od tej uroczystej chwili Szkoła Podstawowa nr 60 nosi imię Wojciecha Bogusławskiego, zwanego ojcem teatru polskiego. Z perspektywy tych lat można stwierdzić, że wybór był trafny i naprawdę głęboko przemyślany. A cała nasza społeczność jest dumna ze swego patrona. Mam nadzieję, że postać wybitnego Polaka stała się bliska naszym sercom, że zapoznając się z jego życiorysem poznajemy fragment historii Polski. Wiedza o wybitnej postaci, znajomość jej losów i dokonań – rodzi szacunek do patrona, szacunek do szkoły noszącej jego imię, a poprzez to, szacunek do wiedzy, nauki, sztuki, teatru… Motywuje do jeszcze większego wspólnego wysiłku, by w szkole było lepiej, mądrzej, ciekawiej i bardziej przyjaźnie.
Halina Larus-Palka
Dyrektor SP 60
Z tej okazji 25 listopada 2015 r. w szkole odbył się uroczysty apel. Uczniowie odśpiewali hymn szkoły, a następnie obejrzeli inscenizację przygotowana przez szkolne koło teatralne „Maska”. Tym razem była to „Bajka o bezimiennym misiu”, ujęta w niekonwencjonalny sposób.
Wszystko odbyło się w formie dramy – pantomimy i stop-klatki. Na zakończenie apelu przewodniczący Samorządu Uczniowskiego przybliżył zebranym sylwetkę Wojciecha Bogusławskiego.